Marszałek napisał(a):

|
Za porozumieniem stron, ładnie to nazwali. Wszak huczne,symboliczne pożegnanie Skorży ma się odbyć w Chorzowie. Tak czy siak Skorża dał ciała po całości. Miał najlepszych kopaczy w kraju a nic z nimi nie osiągnął. Poza MP,które i w zasięgu Liczki było, do tego za czasów Skorży coś dziwnego zaczęło się dziać z Zieńczukiem, inaczej byłaby bida. Brak atmosfery w drużynie nie tłumaczy całkowitego chaosu jaki gra Wisła od ponad sezonu. Nie wiem kto walnięty da Skorży do prowadzenia jakiś zespól jeszcze.
|
Marszalku ale zwroc uwage ze ten sezon ..
przed jego startem wiekszosc z nas twierdzila ze byle jak najszybciej przelecial itd...
gramy wszystko na wyjazdach ,malo kibicow ,nie gramy na Reymonta gdzie zawsze blyo cisnienie i fajnie spedzalo sie czas.
wiekszosc nas twierdzila tez ze grajac wszystko na wyjazdach podium nalezy uznac za sukces.
ten sezon mial byc takim "przespaniem" tego roku do momentu jak otworzą stadion ,bedzie atmosfera ,kibice ,itd .machina wtedy ruszy,moze bedą transfery..
i tutaj poajwia sie pytanie czy SKorza to dobry motywator zeby wyszesać z pilkarzy max skupienia i umiejtnosci w momencie kiedy wszytscy czekaja juz na nowy sezon ,ktory niejako rozpocznie nową karte histroii WIsly
Ja tez jak ty,uwazam ze Skorza mial wystrczajaco duzo czasu zeby z tej maki upiec dobry chleb,a na razie to mu wyszla buła i to czerstwa.
Gdyby jednak popatrzec ze ten seozn jest w pewnym sensie "specyficzny" bo ciezko grac caly czas poza domem i to wg mnie wpływa na to co pilkarze graja i jak sa zmotywowani.
Smiem twierdzic ze przy dopingu itd na R22 niektore mecze mogly by. wygladac inaczej i napewno by wygladaly....
chodzi mi o....... derby.co to za derby w Sosnowcu....parodia jakas. ale to inny temat.choc porazka boli
Jak widac nie chce usprawidlwiac SKorzy ale na ten seozn nalezy papatrzec troche inaczej niz na kazdy wczesniejszy ,kiedy gralismy na Reymonta.