Wojtas napisał(a):

E tam Markus,ogladalem mecz Niebieskich z Korona i wcale nie widzialem zeby ktos od nich oszczedzal sily.Korona poprostu cos grałą,a wtedy Ruch sie gubi.
Nie przez przypadek z oni z Legią czy Amiką nawet nie pierdnęli.Mamy grac swoje i uwazac na kontry ,i jak bedziemy z Jopem bez Marcelo slowo UWAZAC na kontry nabiera troche mocnejszego wydzwieku.
|
Nei doceniasz Ruchu, który terraz w naszej lidze stać na dużo lepszą grę niż z Koroną. Pokazali to. JEden słabszy mecz o niczym nie świadczy.
Sekretem tej ich dobrej postawy jest w dużej mierze ogromna jak na Ekstraklasę ruchliwość zawodników - dużo biegają, walczą, więc tworzą sobie okazję. Są tu przeciwieństwem Wiślaków, zawsze starających się biegać jak najmniej i jak najmniej dawać z siebie w każdym meczu.
Oczywiście musimy zagęścić środek, trochę się cofnąć, by ograniczyć prostopadłe podania na wolne pole, ale i jednocześnie nie można zapominać wówczas o skrzydłach, gdzie zrobi się więcej miejsca dla Brzyskieogo i Grzyba.
Powtarzam - kluczem będzie odcięcie Straki (mózg Ruchu), zablokowanie skrzydeł (przy leniwym i pyskującym Brożku może być z tym duży problem), i wyprzedanie Sobiecha przy wszelkich podaniach zwłaszcza górą - wtedy i Niedzielan nie będzie dostawal piłek.
A ponieważ boczni obrońcy "niebieskich" grają ofensywnie, Małecki z drugim Brożkiem powinni często schodzić do boków, gdzie będą mieć więcej miejsca. Liczę też na szybkość Kirma. Trzeba wreszcie pamiętać, że lewa strona Ruchu słabo broni (czyli nasze prawe skrzydło ma szanse). Pewnie znów zostanie tam więc przesunięty Nykiel. Co z kolei da też większe możliwości naszemu drugiemu skrzydłu, bo z Jakubowskiego jest taki sam obrońca, jak z Ćwielonga łowca goli.
Jirsaka oddelegowałbym do krycia Straki - może choć w ten sposób przyda sie drużynie, bo żaden z niego wartościowy środkowy pomocnik na chwilę obecną.