|
Dawno nie wynudziłem się tak na topowym meczu. Sytuacji jak na lekarstwo, Barca świetnie ustawiona taktycznie ale nie było czego oglądać. Mecz dla koneserów, zachwycających się świetnym ustawieniem Inesty oraz genialnymi interwencjami Puyola i Pique.
Tak sobie pomyślałem, patrząc na bramkę Ibrahimowica... W polskiej lidze na 10 takich sytuacji zawodnik w 5 nie trafiłby w ogóle w piłkę, a w kolejnych 5 wyj.bał piłkę w kosmos, zamiast ją skierować do bramki. Wbrew pozorom to nie była formalność.
Aha i zgodnie z przepisami spalonego na centymetry się nie gwiżdże (przynajmniej nie powinno), więc sędzia nie popełnił błędu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|