Może się wychylę, ale rozumiem zachowanie Piotrka Brożka. (Rozumiem nie znaczy popieram).
Chodzi mi o to, że widać było jak Piotrek jest wściekły na siebie po nieudanym zagraniu. Przeprosił kolegów podnosząc rekę...
I w tym momencie Skorże zaczął go "motywować" wykrzykując "jak ty grasz !".
TO JEST MOTYWOWANIE ? ... to jest raczej dołowanie piłkarza ...
Akurat Piotrek Brożek w przeciwieństwie (czasem) do brata to ambitny gość i nie kopnął krzywo bo zlekceważył sytuację ... a w meczu ogólnie nie grał źle.
Każdy ma swoje nerwy ....
Oczywiście reakcja Brożka nie była sensowna i kulturalna. Powinien przeprosić trenera i wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Postulowanie aby kariera Brożka w Wisle definitywnie tym incydentem zostala zakończona jest bez sensu.
To nie postawa Piotra Brożka zadecydowała i kilku bolesnych porażkach ..... Już prędzej Pawła ...
Kara

? .... powinien poza zajęciami 300 takich piłek zagrać jak w tej nieszczęsnej sytuacji .. oczywiscie zaliczyłbym tylko udane próby.