Wyświetl pojedynczy post
kohprzem'68
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5900
Stary 30.11.2009, 07:10
darek olszówka napisał(a):Wyświetl post
Bardzo dobre pytanie Jak rada odrzuci budżet w pierwszym czytaniu (1 grudnia) a cześć radnych ma takie plany to wtedy budżet ustanowi Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO). Będzie to budżet ograniczony do minimum, do zadań obowiązkowych i wydatków własnych. Mogą wypaść ważne inwestycje, w tym stadion Wisły. To będzie wtedy zależalo od RIO, co uzna za konieczne do realizacji przez miasto. Jednak główne płatności za stadion są w 2011 i 2012 r. W 2010 r. miasto planuje tylko 600 000 ze środków własnych, a resztę 65 400 000 to środki Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Czyli będzie to w większości dotacja celowa na konkretne zadanie. Dlatego RIO powinno to uwzględnić. Ale pozostaje kwestia 600 000. Mam jednak nadzieję, że radni się opamietają i nie odrzucą budżetu, bo to nie jest ukaranie prezydenta ale całego miasta i wszystkich mieszkańcow! Przecież to nie są pieniądze radnych i prezydenta ale podatników, mieszkańców Krakowa. Nie można karać obywateli z powodu rozgrywek politycznych (najpierw przez trzy lata popieraja budżet a teraz jak mają swojego kandydata na prezydenta to już nie... ). To jest oszukiwanie ludzi. Jeśli tak się stanie to będzie największą głupotą i brakiem odpowiedzialności. Za takie coś, ci radni co to zgłoszą powinni ponieść konswekwencje. Jutro przedstawię nasze stanowisko, że należy budżet poprawić poprawkami (w tym zgłoszę poprawkę z finansowaniem budowy hali TS Wisła) oraz zwrócę się z apelem do wszystkich radnych o zachowanie zdrowego rozsądku i uchwalenie budżetu. Jesteśmy przedstawicielami mieszkańców Krakowa, a nie partii politycznych. Dlatego naszym obowiązkiem jest dbanie o miasto i mieszkańców oraz zapewnienie potrzeb, a nie podejmowanie działań na szkodę wszystkich. Zobaczymy komu zależy na rozwoju, a kto uprawia destrukcję. Walczymy dalej o nasze sprawy i Wisłę!
Nie ma się co czarowac że w tym pięknym królewskim mieście Krakowie interesy polityczne te przedwyborcze nie wchodzą w swoją początkową fazę rozgrywek a interes małej częsci mieszkańców czy tez większej nie ma dla radnych zbyt dużego znaczenia , bo w niedalekiej perspektywie liczą się posady funkcje w tym i fotel prezydenta . A tu nie pomogą już apele gdyż radnym glównie będzie dobro partii w głowie i szeroko pojęta władza a nie próba pogodzenia tych dwóch spraw .
Ostatnio edytowane przez kohprzem'68 : 30.11.2009 o godz. 18:34.

Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment."
Odpowiedz cytując