matizaq napisał(a):

|
Problem do tej pory tkwił w tym ,że chłopak bał się indywidualnych akcji bo Brożek albo Małecki zawsze do nie wyskakiwali "z ryjem".
|
Też to zauważyłem. Kirm do dorby grać, ale z niezbyt mocną psychiką. Jak się na niego wydziera sfrustrowany Paweł Brożek, to nie gra tego co by mógł grać, jakby atmosfera w drużynie była inna. Może dzisiaj nie był taki przytłoczony...
A Brożkom nerwy puszczają - dziś Piotrek zapyskował nieładnie, i Skorża zadziałał natychmiast. Podoba mi się postawa po sprawie - żadnego rozdrapywania ran, tylko brudy pierzemy w szatni (vide wypowiedź Skorży "Nic się nie stało, ...Piotrek tylko zasygnalizował zmianę.." )