Muszę się pochwalić jednym z najbardziej emocjonujących meczy jakie rozegrałem w mojej CMowo - FMowej karierze

Gram Rushden z 5 ligi angielskiej. Stawką pojedynku z Dag & Red był dwumecz z Arsenalem w kolejnej rundzie Pucharu, więc stawka ogromna. Pierwszy mecz remisuję 2-2 na wyjeździe.
Przed rewanżem kontuzję odnosi trzech(!) środkowych obrońców (3 tygodnie i 2x 5 tygodni). Dodatkowo najlepszy snajper jedzie na zastrzykach przeciwbólowych (2x dostał) bo stanowi on jakieś 75% siły ofensywnej zespołu. Na środku obrony muszą grać debiutant z rezerw i defensywny pomocnik.
Mecz zaczyna się fatalnie, 13 minuta i swojak Higginsa (to ten z rezerw). Potem bramka Greena i do przerwy 0-2. Zmieniam nastawienie na najbardziej ofensywne

Thiam z głowy na 1-2 (to ten na zastrzykach). W 79 minucie wprowadzony 2 minuty wcześniej Osano trafia z wolnego (a ma rzutów wolnych 8). Dogrywka. Druga bramka Thiama, potem przestrzelony karny i ostatkiem sił udało się jakoś dociągnąć prowadzenie.
http://img31.imageshack.us/img31/3761/schowek01j.jpg
http://img687.imageshack.us/img687/2381/schowek02r.jpg
Polecam kolejnego po N'Jocku bydlaka do walki w powietrzu:
http://img31.imageshack.us/img31/1831/schowek03w.jpg
Myślę, że do Wisły na rezerwę się sprawdzi. Dobrze gra jako cofnięty napastnik, sporo rozgrywa i ładuje bramy z daleka, choć ma niby tylko 8 w atrybutach. Niestety zastrzyki zrobiły swoje i wypadł na 6 - 7 tygodni na sama końcówkę ligi.
Teraz mecz z Arsenalem, niestety bez środkowych obrońców, bo dobrany na szybkiego z wolnego transferu nawet niezły typek w drugim meczu odniósł kontuzję
Grzesiu Pater wymiata
