0 22 napisał(a):

Ale pewnie zaraz napiszesz ze złodziejstwo i spisek jest oczywisty jak oczywistosc, a Wrobel sie boi legijnej komisji ligi
|
A kto tu w ogóle mówi o powtarzaniu wolnego, którego nie było? Do powtórzenia Miałek miał podstawy, do podyktowania faulu nie. Podobnie jak w wielu innych momentach, gdy gwiazdał dla Legii. My tu mowimy o przerywaniu akcji Bełchatowa, interpretowaniu niemal wszystkiego na korzyść Legii, itd.
Trudno też aby Wrobel pod rygolem kary dyscyplinarnej inaczej komentował publicznie pracę sędziego. Hajtą to on nie jest.
Oczywiście wszystko możemy uznać za przypadek jak chcielibyście w Wawie - to, że Choto i Radovic przed ważnym meczem w ewidentnych sytuacjach nie zostają wykartkowani, to że Marcelo dziś został, choć nic kompletnie nie zrobił i na kartkę absolutnie nie zasłużył, dalej, możemy uznać za akt sprawiedliwości i uczciwości wlepienie Boguskiemu "zaocznej" absencji w poprzednim sezonie za rzekomy faul przed meczem z Legią, a nie wlepienie jej teraz wspomnianej wyżej dwójce, anulowanie bodajże w poprzednim sezonie "niesłusznej" żóltej kartki pokazanej o ile pamiętam Choto, a zapewne brak upominania się o to teraz w przypadku Marcelo itd. itp.
Ba, mmożemy w ogóle uznać, że cała Polska myli się wskazując właśnie na Legię jako na klub najbardziej uprzywilejowywany i wspierany przez obecne władze i media piłkarskie, i że sędziowie trafiają do Wrocławia za niewinność, broń boże nigdy nie za gwiazdanie dla Legii. Ale to już nawet nie byłoby śmieszne,