|
Panie Maćku, po raz pierwszy jestem całkowicie z panem, poza jedną pana wadą największą, czyli pana minimalizmem, który zaprezentował pan w drugiej połowie meczu a podsumował pan słowami " Pepe, dajcie im pograć ". Musi pan wyleczyć się z kunktatorstwa i minimalizmu, który z ust trenera mistrzowskiego klubu nigdy, przenigdy w życiu, nie może się powtórzyć, bo wtedy będę pierwszym i największym pana wrogiem, gdyż takie pana podejście wobec Wisły jest wodą na młyn dla minimalizmu jej wielu piłkarzy oraz przyczyną braku jej rozwoju za pana kadencji. Takie zachowanie, najpierw pana a w ślad za pana rozkazami, pana piłkarzy, jest absolutnie nie akceptowalne. Liczę na pana samorefleksję i że wyciągnie pan wobec siebie, jedyne słuszne wnioski na przyszłośći i to nie po utracie "głowy" czy lidera ligii, gdyż jak dotąd wyciągał pan wnioski dopiero po fakcie i wielokrotnych powtórzeniach tych samych błedów minimalizmu, które zawiodły pana i Wisłę na skraj przepaści w pucharach z Levadią oraz z prestiżowymi rywalami Wisły w lidze.
Mecz z Odrą powinien wykazać tak mnie czyli kibicom, jak i panu oraz Cupiałowi, co jest grane w Wiśle. Jestem zbulwersowany zachowaniem się Piotrka Brożka oraz postawą innych polskich piłkarzy Wisły z dotychczasowego, podstawowego składu. Zachowanie Piotrka Brożka i jego słowa do pana " to wyjdź i zagraj sam " obrazują podejście nie tylko samego Piotrka do Wisły i pana czy Cupiała, który to Cupiał, ilekroć przybył na mecze Wisły, to dostawał policzek od polskich piłkarzy, podobny do tego, jaki dzisiaj obnażył wreszcie publicznie Piotr Brożek i to w imieniu jak mniemam, także swojego brata Pawła oraz kilku innych polskich piłkarzy Wisły. Wyraźnie widzę zmęczenie materiału, które odważyło się w imię swoich minimalistycznych interesów, zaprzepaścić nawet 50 letni okres dominacji nad Cracovią, psując relację na linii kibice- piłkarze. Cieszy jedynie przypadek Patryka Małeckiego, który może i przypadkiem, ale przyłączył się dziś do tej dobrej strony Wisły i oby już tak mu zostało, choć jego wypowiedź pomeczowa i apologia wobec Brożków, trochę podważa tą moją nadzieję. Kto, jak kto, ale ci 3 piłkarze tj. Brożkowie i Małecki, to dla Skorży powinni pójść w ogień, gdyż zawdzięczają mu najwięcej ze wszystkich dotychczasowych trenerów Wisły, a nie pyskować na niego lub podważać jego kompetencje a o braku zaangażowania nie mówiąc. Liczę w przyszłości także na Boguskiego oraz Sobolewskiego i Głowackiego, gdyż nie podejrzewam ich o trzymanie strony z minimalistami i nieudacznikami.
Brawa za decyzję nie tylko wobec Piotra Brożka, ale także wobec Łobodzińskiego. Mam nadzieję, że ten przepłacany antypiłkarz już nigdy nie zagra w podstawowym składzie i nie będzie zgarniał całej puli z przeogromnego, swojego kontraktu a Piotrek Brożek dostanie lekcję pokory na całe swoje życie. Najdalej zimą proszę usunąć trwale ze składu mgr. Jopa oraz Ćwielonga. Oni także nie nadają się do Wisły absolutnie, tak pod względem charakterów, jak i umiejętności. Proszę już teraz dawać szansę piłkarzom ME a zwłaszcza Leszczakowi, o ile rozumie on pojęcie profesjonalnej pracy i gry oraz szacunku do Wisły, jak sam pan o to u niego się martwi. Jirsaka proszę wysłać na siłownię i zadbać o jego kondycję i wydolność a wtedy stanie się on bardziej wartościowym piłkarzem. Postawa Marcelo powinna być wzorem dla pozostałych piłkarzy Wisły, tak na boisku, jak i poza nim.
Dość psucia atmosfery boiskowej walki, przez sfrustrowanych piłkarzy Wisły z pod gwiazdy minimalizmu i nonszalancji oraz wiecznego pyskowania i narzekania na wszystkich poza sobą samym. Dość tolerowania niechlujstwa i kunktatorstwa w Wiśle. Mam nadzieję, że stać pana aż na taką niezbędną w Wiśle metamorfozę, bo jeśli nie, to proszę już teraz podać się do dymisji, gdyż Wisła nie przetrzyma kolejnego blamażu pucharowego w dobie jej finansowego kryzysu, w dużej mierze spowodowanego właśnie wcześniejszymi blamażami pucharowymi, gdyż jdynym i największym źródłem dochodów Wisły, powinny być pieniądze, leżące na boiskach, zwłaszcza pucharowych a nie wyłącznie kasa ligowa z : Cupiała, kibiców i Ekstraklasy z canałem + włącznie. Żarty w Wiśle się skończyły i musi mieć pan tego pełną świadomość, bo tu nie tylko pan może stracić pracę, ale Wisła może stracić o wiele więcej a może i wszystko, jeśli nie wyciągnie się teraz niezbędnych wniosków z dotychczasowych błędów. Sam Cupiał także powinien zareagować i udowodnić, że jeszcze Wisła i TF nie umarły. Nowi piłkarze profesjonalni są Wiśle potrzebni, jak nigdy dotąd. Formuła trenerskich cudotwórców się wyczerpała. Pora na profesjonalistów i ciężką pracę wszystkich Wiślaków.
Ostatnio edytowane przez kot : 29.11.2009 o godz. 18:29.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|