Wyświetl pojedynczy post
Eustachy
Senior Member
 
Od: 01.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 29.11.2009, 17:53
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
niebolesny bo wiesz, co wtedy czuł zawodnik Odry. Po jego minie sądzę, że go jednak zabolało. Ale Ty wiesz lepiej
Chodzi tylko o sam fakt. Gdyby tak zrobił Choto, to niektórzy kibice Wisły domagali by się zawiasów na kilka spotkań. Zaraz padały by teksty, że Choto uprawia karate. Ale jeszcze to przypomne, gdy Choto będzie miał podobne wejście, co to dzisiejsze Jopa
Jesli dla Ciebie przedstawienie swojego zdania to napinka, to może niech się nikt w ogóle nie wypowiada?
Kiedy Choto dwoma wyprostowanymi nogami (!!) wszedl w Papeczkisa, to koles po tym starciu przez kolejne pol roku czekal o kulach na powrot do gry, a typ z Odry nawet nie musial schodzic za linie, wiec przestan palic glupa i nie dziw sie, ze bandytyzm Choto wywolal emocje innego kalibru. Tym bardziej, ze to byla recydywa w wykonaniu Dixiego i kazdy mail swiezo w pamieci probe zlamania kregoslupa Piszczkowi wrednym kopem kilka miesiecy wstecz.

To tak jakbys chcial porownywac nieszczesliwy wypadek z rytualnym morderstwem przy uzyciu pily mechanicznej.
Odpowiedz cytując