Wyświetl pojedynczy post
Invisible
napred zvezda leeee!
 
 
Od: 05.2006
Skąd: Stolica Polskiej Koszykówki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 29.11.2009, 17:46
Zibizib napisał(a):Wyświetl post
Nie mam nic do Eweliny. Musi być jednak wieksza rotacja. Dorota i Ania jak na razie nic nie grają. Choć w przeszłości też miały dobre mecze.
Drużyna musi sie też nauczyć,że przewaga 13 punktów to nie jest koniec meczu. W środę udało sie wrócić do gry dzisiaj niestety już nie. było przykro to oglądać. cały mecz jednak bardzo ciekawy.
Zawodniczki, które by sie Wiśle przydały grają gdzei indziej i wiem, że szanse na zmianę są małe. wszystko jednak wskazuje, że będzei to niezbędne. w zeszłym roku przegrywaliśmy z powodu kontuzji. teraz mamy pełny i dobry skład a efekt jest gorszy niz w zeszłym roku. Pomijam oczywiścei Euroligę gdzie jest super

Moim skromnym zdaniem, tak jak już pisali poprzednicy zmian na 100% nie bedzie bo klasycznie, wszystkie dobre Polki już są zakontraktowane w tym sezonie. To nie jest piłka nożna, gdzie po rundzie można kogoś sprzedać, a kogoś kupić.

Dla mnie błędem było pozostawienie w drużynie Pani Gburczyk. Z całym szacunkiem dla Doris za Jej postawe i wkład w poprzednie mistrzostwa, ale już w poprzednim sezonie było widać, że najlepsze czasy są już za nią. A ten sezon tylko to potwierdza. W każdym spotkaniu wydaje się być maksymalnie zagubiona.
Dla mnie tylko blokuje miejsce w składzie dla innej wartosciowej zawodniczki z naszego kraju.

Drugim problemem jest, moim zdaniem, brak zaufania Hernadeza do Niuni. Chyba trener powinien ogladnąc kilka spotkań z poprzednich sezonów, gdzie o sile drużyny decydowała własnie Ania. Nie wiem dlaczego tak zadko ją wypuszcza do gry, ktora po przerwie spowodowanej kontuzja jest JEJ najbardziej potrzebna.
Tym bardziej, że Ania w przeciwienstwie do Doroty, jak nie rzuca, to przynajmniej dobrze broni i mocno walczy.

Myśle, że u dziewczyn pojawił się tez mały problem mentalny, o ktorym wspominał juz trener. Otoz, w meczach eurligowych cała drużyna chodzi jak w zegarku, jest skupienie, chec wygrywania, jest walka. Niestety w meczach ligowych tego nie ma, za to jest pewność siebie która mocno je zgubiła już w 4 spotkaniach. Niestety musielibyśmy wygrać rozgrywki Euroligii, żeby być pewnym gry w niej w przyszłym sezonie. Życze dziewczynom i kibicom tego z całego serca, ale MP jest drugim, jak nie najważniejszym priorytetem..
Wierze, że w z każdym spotkaniem bedzie coraz lepiej i wszystko bedzie wrcało na właściwe tory...

AVE!
PNU '06
Odpowiedz cytując