zasłużone prowadzenie Wisły, ale nikt nie napomknął nawet o sytuacji, gdzie Jop ostro wszedł w rywala(który miałby dobrą okazję). I tylko żółtko. Gdyby takie coś zrobił Choto, to od razu można było by czytać o tym, że powinien zostać zawieszony za chamskie wejście w zawodnika

Bez napinki