Acima napisał(a):

|
To jest zadłużenie wobec Cupiała, które nie ma większego znaczenia dla funkcjonowania klubu.
|
To jest zadłużenie wobec jego firmy, a nie Cupiała.
Pożyczki brane były z kas firmy, a nie jego portfelu.
Cupiał - jako właściciel może wyłożyć hajs na Wisłę, a nie pożyczać.
Pożyczkę może dać w tym przypadku Telefonika którą nie tworzy jedna osoba w postaci Bossa.
Bogu dziękować że możemy to spłacać "grosz po groszu" i liczyć że nagle firma nie nakaże spłacić po kilka konkretnych sum na rok. Ale tylko ze względu na to że Boss jest właścicielem Wisły i dopóki z nami jest raczej nam nie grozi. Ale nigdy nic nie wiadomo i jedno wielkie bum może spowodować spadek do A-klasy.
Dlatego trzeba cieszyć się z tego co jest i nabijać tych MP póki Boss z nami siedzi. Bo jeszcze za tym możemy zapłakać.
A do wyjścia na prowadzenie w rankingu najbardziej utytułowanego klubu brakuje nam niewiele.
Bo chyba nie muszę przypominać że kwota tego zadłużenia wynosi więcej aniżeli budzet Wisły.
Dlatego jeszcze przez wiele lat nie wyjdziemy na prostą.
I powtarzam - gdyby to od Skorży zależało to kupiłby sobie takich 5 Morettów.