Jechal sam, jakis przedstawiciel pewnie, zaskoczyl mnie tylko przelatujac miedzy mna a autem jadacym z naprzeciwka na zakrecie z podwojna ciagla i strefa wylaczona z ruchu
U mnie wymienilem znaczek- 15zl mnie "wypadek" kosztowal, wiec dramatu nie ma chyba...