Nie chcę nawiązywać już wprost do meczu Bełchatów-Legia
Nie chcę usprawiedliwiać naszych kopaczy (to osobny temat ich żenująca gra)
Ale dla tzw. racjonalistów co to nie wierzą w spiski. To jakim cudem już 300 osób odwiedziło prokuraturę we Wrocławiu? W żadnym kraju w Europie korupcja nie jest tak rozwinięta jak u nas!
Pamiętam zanim wybuchła "afera korupcyjna" za czasów Petrescu kiedy prowadził nasz team i powiedział ze skala korupcji w Polsce jest dużo większa niż w Rumunii to go media i tzw zdroworozsądkowi kibice wyśmiali! Był
"rumuńskim oszołomem" co nie wiedział co plecie i w ten sposób usprawiedliwia swoje porażki.... dzisiaj pan Wdowczyk dobrowolnie przyznał się (Na razie tylko za Kielce)...
Więc to Wy błądzicie bo ten kraj jest cały przeżarty korupcją. Nawet żeby dostać pracę w urzędzie skarbowym (trzeba być znajomym naczelnika!), w sądzie na etacie nawet niesędziowskim (znajomośći i rodzina). Każdy z nas to wie, że tak jest nawet w firmach prywatnych gdzie właściciel stracił kontrolę albo jest to filia zachodniej firmy. (Jak u mnie) Prawie sami znajomi i rodzina. Nepotyzm....
Stąd ręka rękę myje.... zostałeś sędzią na szczeblu centralnym od czasu do czasu pomóż w 1 meczyku (Małek)...
Nie mówię teraz o takich przekrętach jak spółdzielnia Fryzjera. (A tak w ogóle czy jej konkurentka Rzeszowsko-Warszawska została rozbita? Czy poległ tylko Wielkopolski oddział z Fryzjerem na czele?)
Dlatego ja właśnie jako racjonalista wobec takich faktów za każdym razem po meczu takim jak Bełchatów-Legia mam włączone czerwone światło... (może akurat ten nie był ustawiony)... ale może właśnie był... Za dużo syfu w naszej piłce aby być bezkrytycznym i łykać wszystko jako pomyłki sędziowskie jak pelikan ciepłe kluchy
Zwłaszcza pomyłki takiego "zawodowca" jak Małek
PS
Właściwie wszystko napisał już kolega
kot powyżej (pisząc swojego posta nie czytałem jego)
