Jestem rocznik 91 ale bardzo miło wspominam swoje młode lata. Gra w piłke na boisku do momentu aż gówno będziesz widział to było coś dziś godzina 20 a na polu nikogo nie ma bo wszyscy siedzą na kopmuterach, konsolach.Nawet boiska lepsze były klepiska, drewniane bramki,pamiętam jak ktoś tak przypierdzielił w poprzeczkę że pękła i na łeb mi spadła.To były czase a nie dzisiejsze metalowe tandety z której żadnej frajdy nie ma.Prze twarde gumy turbo od których zawsze mnie zęby bolały, oczywiście disco relax i discorelax live.Pamietam jak zawsze bawiliśmy się w policjantów i złodziei a za broń służyly nam albo patyki albo to co było pod ręką.Zazdrość kolegów gdy tata mi wyciął z deski colta bezcenne.Oczywiście kapitan tsubasa,kapitan planeta drużyna A, nieustraszony power rangers ,słoneczny patrol, esmaralda,jaka to cena, idz na calosc, randka w ciemno nawet ciekawa była

.A pamieta ktoś Adama Słodowego to było coś i ten magiczny wskaźnik.Zabawy: skakanie ze stodoły na siano i noty kto lepsze salto zrobi.Często z dziadkiem jeździłem na pole po snopki albo siano zbierać jaka to byla frajda.Robienie baz, zabawa w chowanego(co najciekawsze zawsze u mnie bo mam wielkim ogród i zawsze było mnóstwo skrytek).Chodzenie na grande też było świetne pamiętam jak raz z sąsiadem poszliśmy na grandę na czerwoną kapustę do jego babci na pole.Co najfajnieszje że zrobiliśmy to wszystko na oczach jego babci która robiła w polu.Ale ta kapusta dobra była

Nawet miło wspominam pogawędki z sąsiadką Śp zresztą,staruszka to była (miała około 86 lat zmarła w ubiegłym roku w wieku 99) opowiadała nam różne historie itp.
Też nigdy nie zapomne jak założyliśmy firmę kanalizacyjną "inkop" i po ulewie zawsze woda stała na ulicy to wzięliśmy rozkopaliśmy kilofami,łopatami,kopaczkami czym sie dało wstawiliśmy rurę i zasypaliśmy

Drenaż zdał egzamin.W zimie pamiętam zawsze ze szkoły wracało się zamarzniętymi rowami i ile to radochy było jak lód pękał.Często puszczaliśmy nakrętki z górki po kałużach albo po rowach i robiliśmy wyścigi.Zabawy w piaskownicy sąsiada co było rarytasem gdyż była to jedyna kupka piasku na ulicy.Niezapomniany tekst "patrz miękki kamień

".Ech dzieciństwo nigdy nie wróci
A i jeszcze ten film 7 życzeń i kot Rademenes" Hator hator Hator "