Cytat:
O tym, że Mariusz Pudzianowski to jeden z najsilniejszych ludzi na świecie nikogo nie trzeba przekonywać. Wielu kibiców zastanawia się jednak, czy nieludzka siła wystarczy, aby 11 grudnia pokonać Marcina Najmana na gali Konfrontacji Sztuk Walki. Okazuje się, że "Pudzian" świetnie radzi sobie w ringu, o czym najlepiej przekonali się jego trener i sparingpartnerzy.
Pudzianowski ostro trenuje prze zbliżającą się walką. Jego trenerzy Radosław Roszkiewcz i Mirosław Okniński, którzy jednocześnie są sparingpartnerami "Pudziana". Obaj, jako nieliczni mają odwagę stanąć w ringu na przeciwko "Pudziana". Obaj też na własnej skórze odczuli już siłę strongmana.
Pudzianowski na jednym z sparingów złamał dwa żebra Roszkiewczowi, a Okniński ma złamaną kość strzałkową lewej nogi.
- To już nie jest „Dominator”, to jest „Niszczyciel” - powiedział w rozmowie z serwisem sportfan.pl Okniński. Trener Pudzianowskiego wyjawił również, że coraz trudniej znaleźć sparingpartnerów dla "Pudziana". - Jak już się któryś zdecyduje, mówi tylko: „ale proszę, lekko - dodaje.
Co na to, Marcin Najman? Rywal Pudzianowskiego również się nie obija i w pocie czoła przygotowuje się do grudniowej walki. Czy znajdzie sposób na siłę "Pudziana"?
|
Im bliżej walki, tym bardziej nie mogę się jej doczekać

Przecież Pudzian go zabije ... Wystarczy że go do parteru sprowadzi i sciśnie odpowiednio
