|
Powiedzcie mi, ale tak szczerze : naprawdę wydaje Wam się, że ktoś tam na Miodowej, czy jakaś szycha z Ekstraklasy jest kibicem Legii i każe gwizdać pod Wojskowych ? Albo sędziowie kierują się prywatną sympatią do stołecznego klubu ? Pewnie, że w niektórych sytuacjach sędzia prędzej pokaże kartkę graczowi Odry, niż zawodnikowi Legii, albo Wisły, ale tak jest wszędzie, że tych wielkich (hehe, jak na polskie warunki) traktuje się inaczej. Na forum pejsów zawsze zwijałem się ze śmiechu, gdy czytałem jak sędziowie drukują pod Wisłę i w ogóle to nietykalni jesteśmy i w zmowie z PZPN, a jak Boguski strzelił im bramkę ze spalonego to dopiero był kabaret... Podobna sytuacja jest ze stosunkiem do wszelkiej maści mediów. Żydki : Wisła to ma fory, redaktory to psy wiślackie, nam to zawsze przywalą. Wisła : O Legii to tylko dobrze piszą, sama Warszawka, robią wszystko, aby popsuć atmosferę, stronniczy i gnoje. Legia : uwzięli się, nikt nie lubi Warszawy, same zakompleksione redaktorki ze wsi dowalic nam chcą. Lech : GównoPrawda, chamy ze stolicy, zawsze nam wiatr w oczy... Cyrk!
Ostatnio edytowane przez SkMk : 28.11.2009 o godz. 21:30.
W życiu ważne są tylko chwile...
|