Oglądałem mecz ze znajomymi, głównie kibicami Polonii i Wisły. Wszyscy byli zgodni, że Małek był stronniczy i cały mecz faworyzował Legię. Faworyzował, ale nie wypaczył za bardzo wyniku, bo tak naprawdę o losach spotkania zdecydowała fatalna indolencja strzelecka Bełchatowa i genialna postawa Janka Muchy. Najbardziej mnie zbulwersowały żółte kartki z kapelusza i niekonsekwencja w gwizdaniu fauli. Jaka liga, takie sędziowanie. Niestety nie zapowiada się żeby było lepiej, raz faworyzują Legię, raz Wisłę, a raz Lecha. Zespoły z dołu tabeli mogą natomiast liczyć na pkt. 1 CUD, bądź pkt. 2 SĘDZIEGO (vide pkt. 1).
PS. Pochwalę się że przewidziałem przebieg spotkania, Bełchatów ciśnie, a Legia strzela fuksa
