ToTylkoJa napisał(a):

przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem to co napisałem, i wskaż fragment, gdzie bronię Małka. Napisałem tylko, że może obronić się z powtórzonego wolnego (którego określiłem mianem naciąganego), bo Wróbel rzeczywiście wybiegł przed kopnięciem piłki.
Sprawa dotyczy zupełnie czegoś innego. Ale to trzeba zrozumieć, a nie przeczytać pobieżnie. Więc Ty nie bądz bezczelny i nie wmawiaj mi czegoś, czego nie napisałem/powiedziałem.
Co tam jeden błąd, który dał gola, lub co tam kolejny błąd, który uchronił być może od gola. Ważne, że to Legii pomagają. Tak wygląda Twoje stanowisko. Bez odbioru
|
Aha, czyli poprzedni post napisałeś nie po to, aby bronić Małka i Legii, wytłumaczyć jego skandaliczne decyzje, tylko po to, aby go zaatakować?
Dobre. Proponuję, abyś nie wypowiadał się już więcej na temat tego, co jest bezczelne, a co nie.
I nie porównuj jednej poważnej pomyłki na korzyść Wisły w całej rundzie, ze kilkudziesięcioma poważnymi pomyłkami na rzecz Legii (i to tylko w jednym meczu, do innych, np: do Polonii nie wracam) , bo to już nie jest masochizm, a sadomasochizm.