|
Mnie dziwi jedno. Dopiero fatalne wyniki zmusiły Skorżę do organizowania dwóch treningów dziennie. Tym zachowaniem sam trener przyznał się, że piłkarze mieli luz na treningach. Godzinka kopania dziennie i wolne... Nagle Skorża przypomniał sobie, że jest taki piłkarz jak Leszczak, a Łobodziński nadaje się do pchania karuzeli
Wisła jest najważniejsza!
|