|
Dan nie znał jeszcze realiów polskiej kopanej i wyłożył kawę na ławę. Maciej ma bardziej polityczny styl wypowiedzi. Jakby pojechał po piłkarzykach po niezłym sparingu to by się niektórzy kopacze poobrażali na trenera. Takie są polskie realia.
Żeby być kotem to trzeba mieć pełnię władzy nad zespołem a Skorża takową będzie miał dopiero od okienka zimowego.
I tu upatruję przyczynę porażek w prestiżowych spotkaniach.
Słabe elementy właśnie wypływają na wierzch i aby się utrzymać w zespole upatrują swoją szansę w zmianie trenera oraz modelu zarządzania zespołem.
A przecież większość cieszyła się że nie postąpił Boss ze Skorżą tak jak z Kasperczakiem, że wreszcie nie będzie rozbieżności co do pozyskiwania nowych graczy pomiędzy trenerem a dyrektorem sportowym.
Powiało normalnością, optymizmem i profesjonalizmem.
I tą drogą powinna Wisła dalej iść do przodu stanowiąc wzór dla innych, polskich klubów a ja wierzę że tak będzie.
|