|
Tak, tak, a tu znów teorie spiskowe. Peszko fauluje bo jest walczakiem, wszedł z karata z zamysłem strzelenia bramy. Mógł dostać żółtą, mógł dostać czerwoną, sytuacja wątpliwa. Ja bym dał żółtą, bo chamstwa w tym zagraniu nie widziałem, tylko zaciętość i nieodpuszczanie przed bramką z domieszką nieodpowiedzialności.
Jak Sadlok tydzień temu nogę Gancarczykowi połamał w równie nieodpowiedzialny sposób, tyle że na ewidentną czerwień, to jakoś tutaj nad 'równymi i równiejszymi' żeście nie dyskutowali. Pomijając fakt, że u Was Diaz co drugi mecz powinien za chamstwo wylatywać z czerwienią, a nie wylatuje.
|