Wyświetl pojedynczy post
Dzimi
Senior Member
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3635
Stary 28.11.2009, 00:16
Bardzo długo zastanawiałem się nad zwolnieniem Skorży, i po naprawdę głębokich przemyśleniach, ze wszystkimi za i przeciw, mogę stanowczo stwierdzić żeby go nie zwalniać. Podam tylko główny i w zasadzie decydujący powód za tym przemawiający.

Otóż, dotychczas w Wiśle na przełomie ostatnich 5 lat odpowiedzialność za wszystkie niepowodzenia była zrzucana zawsze na trenera. To jemu dostawało się za porażki a nie piłkarzom, którym zawsze uchodziło na sucho. Następstwem tego było zaistnienie pewnej patologii, w efekcie której piłkarze czują sie bezkarnie i mogą śmiać się każdemu kolejnemu trenerowi prosto w twarz, a nawet olewać mecze jeżeli chcą, żeby został zwolniony.

Teraz najwyższy czas odwrócić rolę, nawet bez względu na okoliczności. Trzeba im dobitnie uświadomić, że oni też mogą ponieść konsekwencje kiepskich wyników i gry, a nie tylko trener. Dlatego nie wolno zwalniać Skorży. Tym razem winnych należy poszukać wśród piłkarzy (co w jakimś stopniu wiąże się z rewolucją kadrową, ew. innymi restrykcjami).

Przykład mamy w Rumunii - po przegranym mistrzostwie, czego powodem było gwiazdorstwo i lenistwo piłkarzy, właściciel Steauy Bukareszt wezwał wszystkich piłkarzy, opierdzielił i powiedział, że albo podpisują kontrakt na nowych warunkach ( max 110 tyś euro , wcześniej nawet 300 tyś i więcej), albo wypad z jego klubu.

Zwolnienie Skorży nie da nic dobrego, może tylko pogłębić istniejącą patologię w efekcie której piłkarze czują się zupełnie bezkarni i mogą grać przeciwko trenerowi, bo nic ich za to nie spotyka, oprócz zmiany trenera. Aby przywrócić równowagę, należy poszukać winnych wśród piłkarzy i wesprzeć Skorże
(np. Właściciel spotyka się ze wszystkimi piłkarzami po zakończeniu rundy, mówi że szanuje trenera, mają go bardziej słuchać i bardziej przykładać się do treningów i meczy, jak nie to trybuny).