Skończyłem dzisiaj singla w Modern Warfare 2. Krótka recenzja. Po pierwsze, jak dla mnie gra nie jest za krótka. Może jeszcze jedna miejscówka by się przydała, ale więcej by nużyło. Napakowanie akcją jest niesamowite. Wady - zbyt mała różnica w "czuciu" broni. (Bronia, to nie o Tobie

), i jednak grafika. Widać że to stary silnik. Muszą zrobić nowy przed MW3.
Zalety: Jak już wspomniałem 110% akcji. Po drugie fabuła. W kilku miejscach spotkałem się z opinią, że jest zbyt chaotyczna, ale nie mogę sięz tym zgodzić. Jeśli grasz kilkoma postaciami w globalnym konflikcie to rzuca Cię z miejsca na miejsce. Dla mnie oczywista oczywistość. Trzecia zaleta to skala trudności. Nie jestem żadnym hardkorem tylko casualem, więc skilla mi brakuje. Przeszedłem na poziomie drugim "od dołu" więc hardened i veteran przedemną.... A jak dotąd, padłem trupem tyle razy ile trzeba, nie wpadłem w depresję że jakiegoś rozdziału nie mogę zaliczyć, a równocześnie nie czułem jakbym mógł to przejść z zamkniętymi oczami.
Multi dopiero zacząłem męczyć, a na weekend przeżucam sięna Killzone 2 - dają 2x exp. Może dobiję do generała w końcu
