Wyświetl pojedynczy post
Kao
Member
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#120
Stary 27.11.2009, 14:46
Tak samo uważanie kogoś za dobrego gracza, bo robi dużo szumu to nieporozumienie. Po efektach się ocenia. Co do innych meczy: Tak, Alvarez ZAWSZE walił baloniki. Najśmieszniej wyszło w meczu z Zagłębiem Lubin, jak wspomniałem...

Czemu Jirsak popełnia faule - no cóż, bo Skorża zawsze grał dwoma defensywnymi pomocnikami, wobec tego jak przychodzi grać z jednym defensywnym pomocnikiem, to czegoś brakuje. To podłe, ale jakby kazać Szymkowiakowi nacierać jak Sobol na piłkę?

Diaz jest niestety rozpoznawalny, głównie z grania do nikogo, z sanek, stawiania się i ze zbijania piłek i tylko to ostatnie zaliczam na plus, choć paradoksalnie, to jest problem taktyki Skorży.

Gołoś to melodia przeszłości i przyszłości, chociaż nigdy jeszcze nie było z niego pożytku, jest chłopcem Wujka Engela, który jakoś ostał się do dzisiaj w kadrze Wisły (na wiosnę pogra w ME i papa). Małecki... jak mówiłem po meczu ze Śląskiem, że odbije mu sodówa, to nikt nie wierzył, jak podpisywał kontrakt - też. Po powołaniu do seniorskiej reprezentacji zgłupiał całkowicie ("Miałem grać dłużej" SIC!) i oczywiście też nikt nic nie mówił - bo Małecki podlizał się kibicom swego czasu i widać, że to mu procentuje.
Odpowiedz cytując