|
Kiedy Alvarez zagrał coś porządnego? Ja pamiętam tylko, że kręcą nim jak turbiną. Pamiętam mecz z Polonią Bytom, Alvarez ze sraczką zmieniony przez Singlara z kontuzją. Jeden kiepski mecz to wtedy mógł mieć, z przyczyn obiektywnych.
Przypomnijcie mi, kiedy Alvarez zagrał dobrze? Póki co nabił jakiegoś siuśka z Zagłębia Lubin (bo mu znowu dośrodkowanie nie wyszło!!!). Z poważniejszym rywalem Alvarez nie to, że nie istniał - istniał - odbijał się jak piłeczka tenisowa od ścianki.
|