grogoriogreg napisał(a):

Jeden fatalny mecz Alvareza i wszyscy uważają go za piłkarza beznadziejnego.
A prawda jest tak, że on do spółki z Marcelo przez cały sezon trzymał poziom. Nie zdziwię się jeśli w meczu z Odrą zaliczy asystę po dośrodkowaniu...
do Dudi:
Ja widzę jednego pewniaka do strzelenia bramki, gdy będzie miał okazję - jest nim Marcelo.
|
w pelni się zgadzam
Alavarez ma bardzo dobrą całą rundę. Ostatni mecz był slabszy tylko w jednym elemencie: dośrodkowania.
Podkreslali to komentatorzy na Canal+ i już mamy cała masę fachowców na forum od wytykania Alvarezowi, że jest kiepskim graczem.
Jedyny joshi mysli samodzielnie pisząc
Cytat:
|
Alvarez wyróżnia się zdecydowanie na plus, gra na jeden kontakt, częst podłącza sie do akcji ofensywnych, nie wywala piłek na oślep, na jego pozytywną ocenę wpływa też fakt że gra sam na tej prawej stronie...
|
Ale zrobiła się moda po meczu z Cracovią, żeby opieprzać jednego z najbardziej pracowitych i solidnych piłkarzy, bo zagrywał piłkę do środka jak balonika.
Pytanie: dlaczego inaczej zagrywał w poprzednich meczach? Co prawda nie były to nigdy super-kąśliwe wrzutki, ale tez nie były to baloniki. Co się zmieniło? Sam to wymyślił?
7 kotów napisał(a):

|
Totalnie bezplciowi sa moze Boguski, Alvarez, Diaz, Jirsak ale reszta ?
|
Boguski? Ten który dostał karę dwóch meczów za skopanie rywala?
Alvarez? Bo nie wrzeszczy na boisku "k..a mać"?
Diaz? Bo uważany jest za jenego z najbardziej ostro grających piłkarzy Wisły, za brutala i chama przez kibicow rywali?
Jirsak? który ostatnio popełnia coraz więcej fauli? Czasami bezmyślnych?
To świadczy o bezpłciowości?
Może co innego przez to slowo rozumiemy?