A, no też się zapomniałem pochwalić Ottawą

Nosiłem się jeszcze z remisem Vancouver- LA Kings za niewielką stawkę, ale dzięki Bogu sobie odpuściłem.
Kamikaze- mam na myśli tego Nhaimonesu (?

), którego komisja ligi zawiesiła na 2 mecze ostatnio. Nie znam chłopa, ale on chyba za dużo do gry nie wnosił, więc strata niewielka. Chyba zagram czysty remis
