Wyświetl pojedynczy post
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3578
Stary 26.11.2009, 19:44
Markus napisał(a):Wyświetl post
Opisałem już kiedyś, na czym to moim zdaniem polega: Kosowski swoim charakterem (a był postacią obdarzoną dużą charyzmą) miał ogromny wpływ i oddziałowanie na zespół. będąc z nim, automatycznie przekazywał mu swoją pazerność, nieustępliwość, cwaniactwo, nieobliczalność, to szczególne poczucie wyższości, ktore go charakteryzowało, a które nadawało drużynie poczucie własnej wartości i odporności w chwilach trudnych.

W efekcie, mówiąc obrazowo, gdy np: na boisku nie szło, to Kosowski w****iał się na rywali, że śmią mu podskakiwać i ze wszystkich sił rzucał się na nich, a nie ruszał wyżywać się na kolegów, jak teraz Brożek z Małeckim. Subtelna, ale kluczowa różnica. .

A Skorża nie ma stworzonych w Wiśle warunków do budowy Wisły wolnej od okresowych wpadek, kompromitacji, czy innych nieszczęść. One trafiają się nawet najlepszym - jakże więc można oczekiwać, że nie będą się trafiać (i to często) klubowi ze śmiesznej ligi, z dziesięciokrotnie mniejszym budżetem, stokrotnie gorszą bazą, wielokrtonie gorszą strukturą organizacyjną i z zawodnikami typu Brożków, Łobodzińskiego czy Ćwielonga?



Tu sie musze zgodzic z Markusem co do ROLI danego pilkarza w zespole.

Kosa byl jaki byl ,ale dla Wisly byl BEZCENNY.

prawdziwy walczak,moto napedowy ,lider ,czy jak by go nienazwac postac ktora pierwsza dawala sygnal typu "I na nicchhhhhhhhhhhhhh " .......

dzis nic takiego nie wystepuje i dobrze Markus pisze mamy za to rzucanie "k**wami na prawo i lewo.

to nic nie buduje a napewno nie amosfery w druzynie i checi zeby cos osiagnac.

Pisze ,to bo jakos niewiem czy Skorza tgo nie widzi czy co ze takie zachowanie "gwiazdorow" ktore powinien wytępić juz dawno niszczy ten zespol?
WISŁA KRÓLOWA POLSKI