|
W jednym z wywiadów Skorża stwierdził,że teraz nie jest w stanie odmienić stylu gry zespołu,i że czeka na powrót do formy Garguły,co powinno przynieść nową jakość.Trochę przypomina mi to przysłowiowe czekanie na Godota.Gdy Garguła miał poprzednio kontuzję w Bełchatowie(mniej groźna),to przez pół roku po niej grał bardzo słabo.Teraz szanse na to,że pociągnie Wisłę są mniej niż mizerne.Do tego dochodzi większy stres,związany z większymi oczekiwaniami niż w Bełchatowie.Myślę,że on nam znacząco nie pomoże w walce o mistrza.
|