Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3544
Stary 26.11.2009, 12:02
Pierwszy demontaż Wisły zaczął się od odejścia Kosowskiego, teraz u Skorży po odejściu Kosy - drużyna też gra słabiej niż na początku jego pracy. Może chodziło tutaj o to, że Kosa mimo całego marudzenia o frytkach, pampersach i innych pierdołach, zawsze na boisku dawał z siebie wszystko, być może chodziło o to, że obok Sobola, Hłowy i Baszcza potrafił poustawiać młode gwiazdeczki na boisku. Nie wiem, ale faktem jest, że z odejściem Kosy zespół tracił sporo na wartości bądź co bądź.

Wolfy - sorry ale absurdem jest twierdzenie, że Maciej Skorża pracuje w cieplarnianych warunkach - takie miał przede wszystkim SMuda, który mógł ściągać do zespołu zawodników z całej Polski, za każdą cenę. Skorża chciał zatrzymać Kosowskiego - niestety bez szans, chciał Franka - pół forum chciało zlinczować zdrajcę. Chcesz powiedzieć, że Urban ma gorsze warunki niż Skorża ? Przecież zabawy w Hiszpankę - przerodziły się w stratę circa 1 mln euro, kupiono Iwańskiego za 650 tys euro. Smudzie w Lechu sprowadzono zawdoników w jednym okienku transferowym za 5 mln złotych !!!!!!!!!! Skorża dostał zawodników w gruncie rzeczy nie wiadomych - Marcelo wystrzelił (tak jak Astiz w Legii), ale Beto okazał sie niewypałem. Łobodziński - nie wiem na ile był to pomysł Skorży, ale jak musisz puścić Kosowskiego i proponują Ci Łobo, który akurat zagrał sezon (no może rundę) życia. Jirsak - przyszedł razem ze Skorżą i było wiadome, że nie jest to wielki playmaker, raczej taki środkowy pomocnik o zadaniach defensywno-ofensywnych. Owszem Skorża popełnia błędy (nie popełnia ich ten co nic nie robi) dla mnie głównie w sferze bardziej wymagającego podejścia do zawodników. Jacy to zawodowcy z naszych piłkarzy, skoro Marcelo sam zostaje po treningach w klubie, a większość dupę wiezie do domu i tam się opierdala. Skorża popełnił błąd taki, że po przegranej na stojąco z Legią nie wpuścił na mecz z Cracovią młodszych graczy i nie posadził na ławie Patryka "machacza łapkami" Małeckiego czy Wojciecha "jeszcze jedno kamikaze" Łobodzińskiego. Na pewno Ci co za nich by weszli nie zagraliby gorzej.

Zwolnienie Skorży nie da nic pożytecznego - tak jak nie dało zwolnienie Kasperczaka czy Petrescu - ich obu uważam w Posmudowej Wiśle za najsensowniejszych trenerów. To, że po odejściu Kaspra Liczka zdobył MP to żaden argument, bo jaja to byłyby gdyby tego nie zrobił. Dla mnie facet nadawał sie na budowanie bazy młodzieżowej klubu i koordynację grup młodzieżowych, a nie do prowadzenia I zespołu.

Jednakze zgodzę sie, że SKorża powinien mieć postawione warunki, od których należy uzależnić współpracę z klubem. Zwolnienie trenera utwierdzi naszych graczy, że w klubie ważni są tylko oni. Wsparcie Skorży (a nie ultimatum) może da coś do pomyślenia naszym graczom odnośnie zaangażowania, ale nie podpisywałbym z nim długiego kontraktu z podwyżką itd.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!