Markus napisał(a):

|
Skorża nie ma w Wiśle stworzonych warunków do całkowitego zdominowania konkurencji, skutecznej walki w pucharach, długofalowego rozwoju klubu, o pucharach nie mówiąc.
|
My nie mówimy o wypadkach losowych, spadku formy, tylko kompletnym bezhołowiu. I to od jakichś dwóch lat.
Przegrywamy, bo gramy bez pomysłu - ot i cała tajemnica. Tu wcale nie chodzi o dominację.
A wtopa z Levadią to nie jest jakieś tam potknięcie, tylko kompromitacja.
Oldpara napisał(a):
|
Ale taki jest sport - jak kupowano Łobodzińskiego to był najlepszy w lidze
|
Jak kupowano Łobodzińskiego, to był takim samym leszczem jak teraz. Miał za sobą jeden dobry sezon i masę przychylnych artykułów prasowych. Przecież on się nie oduczył grać w piłkę, on tego nigdy nie umiał...
To tak na marginesie.
A jak czytam o Glikach i Sadlokach to mam ochotę wyć! Mamy w lidze sześciu klasowych stoperów, z czego pięciu to obcokrajowcy, a tym jednym rodzynkiem jest Głowacki. Kto normalny będzie płacił bajońskie sumy za polskie drewno, które zagrało raptem kilka przyzwoitych meczy w naszej ogórczanej lidze?!
Chciałbym, bardzo chciałbym wierzyć, że tym kimś nie jest Skorża. Ale nie wierzę.