|
Hmm. Takie pokrętne myslenie masz. Trening, to nie mecz. Nie weryfikuje na dobrą sprawę umiejętności. W końcu mistrzowie treningów na meczach często zawodzą i odwrotnie.
Jakim prawem miałby ich uznawać za gorszych, bez sprawdzenia tego w lidze ? To dopiero byłaby kompromitacja. Dlatego dziwie się, że akurat pod tym kątem bronisz Skorży. Tonący brzytwy się chwyta, a treneiro tonie. Więc albo coś zmieni, albo pójdzie na dno.
Dalsze trzymanie tych delikwentów na boisku na pewno niczego nie poprawi. I tu nei chodzi, żeby mnie przekonać.
. .
|