Wyświetl pojedynczy post
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3526
Stary 25.11.2009, 21:47
tofik napisał(a):Wyświetl post
Nigdy się nie dowiemy czy są słabsi, jeśli będzie im dawał minutę w lidze. Sorry, ale nie wierzę i nie uwierzę, że Leszczak jest w obecnej chwili słabszy od Brożka, a Janik czy Burliga od Łobo.
Boi się i tyle. Bo gdyby powaznie na nich postawił, to nikt by nie miał mu za złe, gdyby faktycznie zawiedli. On woli zgrane karty. Jego wybór.
"Nigdy się nie dowiemy czy są słabsi" Tofik rany boskie, KTO się nie dowie?! Skorża ma ich wystawiać mimo że uznaje za gorszych, bo kibice tak chcą i mu nie wierzą? Ma ich wystawiać bo ty tak chcesz? Bo TY chciałbyś to ocenić? I co potem, ma robić na forum anikiete czy w następnym meczu ma wystąpić Leszczak, czy Kirm? (bo Leszczak zmienił Kirma nota bene)?!!

Skorża dopiero byłby ci..pą, gdyby sprawdzał forum i zastanawiał się "kogo by tu wstawić, żeby zadowolić rzeszę Tofików" ?! Myślicie, że Skorża jest podupcony i strzela sobie w kolano trzymając Łobodzińskiego ze strachu na murawie. Ze strachu przed czym?!

Ze strachu powinien teraz Łobodzińskiego zdjąć, po tym co tu na forum się wypisuje, i wtedy dopiero jaj by nie miał....

ciacho napisał(a):Wyświetl post
Pytam się w takim razie po co w klubie trzyma się tych co mają 18 sek? Pytam się po co się trzyma tych co mają 16? Toż nawet ja mam koło 13.
To była przenośnia i hiperbola w jednym

Też uważam że fatalnie, że mamy słabych graczy co zarabiają kupe kasy i przez to nie stać nas na innych. (roczna pensja Cantoro i Łobodzińskiego to ponad 500 tys EUR, a więc w sam raz, żeby kupić Sadloka czy Glika). Ale taki jest sport - jak kupowano Łobodzińskiego to był najlepszy w lidze, teraz jest cieniem samego siebie, jak przedłużano kontrakt z Cantoro, to był na prawdę wiodącą postacią drużyny. Tylko jasnowidz przewidzi takie rzeczy jak za 3 lata będzie grać piłkarz który teraz gra mega-super. Z Głowackim się udało, z Sobolewskim też, a Łobodzińksi i Cantoro to zmarnowane pieniądze. Niestety. Shit happens. Trzeba mieć albo trochę szczęścia i zakontraktować tych co im się granie nie odwidzi, albo kupe kasy i dokupywać następnych grajków, aż w końcu będzie 18 równorzędnych. Nam trochę szczęścia zabrakło z Łobodzińskim, Cantoro a kasy nie mamy...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.11.2009 o godz. 22:04.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....