Wojtator napisał(a):

73-1
Facet pzyjechał do lasu na polowanie i idzie do leśniczego po pozwolenie. Leśniczy bierze go na stronę i mówi:
-Wie pan co, tu już nie ma na co polować... zające pozdychały, lisy też pozdychały bo nie miały co jeść... Ale mogę panu dać pozwolenie na Rumuna.
-Na "Rumuna"

-No tak, na Rumuna.
-No dobra, to wezmę - Facet wziął, idzie sobie, nagle patrzy, a koło śmietnika przechodzi Rumun. Wyjął strzelbę i go zastrzelił. Natychmiast zjawia się policja. Facet zdziwiony wyjmuje papier:
-Wszystko jest w porządku panowie, ja mam tutaj pozwolenie!
-No tak... ale przy paśniku nie wolno!
Wódz pewnego plemienia złapał dwóch kolesi.
Na drugi dzień przychodzi i mówi:
-langa balanga albo śmierć
oni na to:
-wiemy co to śmierć ale nie wiemy co to langa balanga, bierzemy to drugie
przyszło 5 murzynów i zgwałciło ich
na drugi dzień przychodzi wódz:
-langa balanga albo śmierć
pomyśleli: może jak weźmiemy jeszcze raz to naz wypuszczą.
przychodzi 10 murzynów i zgwałciło ich
na 3 dzień przychodzi wódz:
-langa balanga albo śmierć
-ja już nie moge
-dawaj ostatni raz to może nas wypuszczą
-no dobra, bierzemy ostatni raz
przychodzi 15 murzynów i zgwałciło ich
na 4 dzień przychodzi wódz:
-langa balanga albo śmierć
-NIE, już nie możemy, wolimy śmierć
wódz na to:
-zginiecie śmierćią tragiczną przez langę balangę
Wchodzi facet do sauny, a tam murzyn jara trawkę. Stwierdził, że też pociągnąłby sobie parę machów:
- Panie daj się sztachnąć.
- OK, 50 $ za 3 machy.
- No co pan, za tyle to mogę mieć kilka gramów.
- Panie, to jest suuuupeer towar, 50 $, albo daj mi spokój.
Facet stwierdził, że skoro jest to suuuper towar, to spróbuje. Zapłacił, sztachnął się 3 razy i widzi, że murzyn wychodzi z sauny. Facet pomyślał sobie, że go pewnie oszukał, sprzedał słaby towar i chce zwiać, więc wyskoczył z sauny i goni murzyna. Murzyn pod prysznic, facet za nim. Murzyn ubiera się, facet też. Murzyn wyskakuje z budynku i łapie taksówkę, facet za nim, łapie kolejną taksówkę i każe taksówkarzowi jechać za murzynem. Nabiera większej pewności, że gościu opchnął mu słaby towar. Murzyn kluczy po mieście , dojeżdża na rogatki miasta na skraju lasu, wyskakuje z taksówki, a facet za nim. Murzyn wchodzi do lasu, facet za nim, murzyn kluczy po lesie, w lewo, w prawo facet za nim. No i zgubił murzyna. Wściekł się, że facet zrobił go w balona, sprzedał mu za 50 $ słaby towar. Pokręcił się w kółko no i zachciało mu się zrobić kupę. Rozejrzał się dookoła, przykucnął, ściągnął spodnie i majtki, sprężył się ... aż tu nagle owy murzyn puka go w ramie i mówi:
- Panie ... panie ... w saunie się nie sra!!!
Świeżo upieczone, młode małżeństwo po upojnej nocy.
Z rana.
zona: kochanie, idź kup do sklepu bułki
mąż: ile mam kupić?
żona: hmm, tyle ile razy sie w nocy kochaliśmy
mąż: ok, juz idę
Po 10 minutach, w sklepie
mąż: poproszę 7 bułek... [chwila zastanowienia] , albo nie, 4 bułki, 2 lody i kakao.