|
Ta licytacja nie ma sensu. Dupy daliśmy my, a konkretnie - Zarząd Wisły i jej właściciel.
Minęło kilka lat i obraz sytuacji jest jasny - gdzie jesteśmy my, gdzie jest Petresu i kto tu jest chłopcem do bicia.
Żadne teorie na temat braku inteligencji, charyzmy czy wychowania u Petrescu niczego nie zmienią, świadczą jedynie o (uzasadnionej) frustracji naszych kibiców. Naprawdę, nie wiem z czego tu się nabijać? Dan odnosi sukcesy, a nasza piłka jest - za przeproszeniem - w dupie.
Kiedy człowiek sobie uświadomi, że Petrescu nasi miejscowi "dziennikarze" sportowi przeciwstawiali Dariusza W. ...
To jest naprawdę smutne.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|