As napisał(a):

Ale jak rozpoczyna sie mecz to winni sa tylko i wylacznie pilkarze bo to oni decyduja na boisku.
Poza tym nigdy sie tak naprawde nie dowiesz czy zawodnicy realizowali zalozenia taktyczne, czy przykladali sie do traningu tak jak trener od nich wymagal czy nie. Musialbys byc z druzyna 24/7
Nie przyznaje zibiemu calej racji ale napewno w jego wypowiedzi jest sens.
|
No ale tu zasada jest prosta i klarowna - Tak jak w orkiestrze czy na wojnie - jest dyrygent, jest generał - ani jeden nie gra ani drugi nie walczy ale jak nie idzie to i jeden i drugi jest pierwszy do odstrzału.Nie żołnierze a dowódca.
Takie są prawidła także w piłce - Jasne że nie można o wszystko winić Skorży ale jednak to on odpowiada za całość