wolfy napisał(a):

Czysta demagogia.
Powtarzam - czysta demagogia.
Problem jest i niektórzy pisali o nim od dawna. Innym potrzeba było aż wtopy z Cracovią, żeby otworzyć oczy.
Jeżeli uważasz, że w tym sezonie brakuje nam szczęścia (w formie niepodyktowanych rzutów karnych, niewykorzystanych sytuacji etc.) to obawiam się, że nie mamy o czym rozmawiać. Powiem więcej - ewentualna wygrana z Cracovią niczego by w mojej ocenie Skorży nie zmieniła.
A Boniek to jeszcze nigdy niczego sensownego nie napisał. Albo pisze jakieś banały, albo próbuje wszystko brać na tzw. "chłopski rozum". W obu przypadkach - z marnymi efektami.
P.S. Z tekstu Bońka wynika wprost - Cracovia wygrała, bo ma lepszych piłkarzy, trenerom nic do tego Ta sama Cracovia, która robi wszystko aby spaść z ligi drugi raz pod rząd.
Umówmy się - Boniek nie raz dawał do pieca, nie raz zabierał głos na tematy, o których nie miał pojęcia. Ale są pewne granice...
|
Zwroc uwage ze Boniek twierdzi iz trenerzy maja ogromny wplyw na druzyne, pisze o tym na poczatku. Ale jak rozpoczyna sie mecz to winni sa tylko i wylacznie pilkarze bo to oni decyduja na boisku.
Poza tym nigdy sie tak naprawde nie dowiesz czy zawodnicy realizowali zalozenia taktyczne, czy przykladali sie do traningu tak jak trener od nich wymagal czy nie. Musialbys byc z druzyna 24/7
Nie przyznaje zibiemu calej racji ale napewno w jego wypowiedzi jest sens.