Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3492
Stary 25.11.2009, 14:44
Kamyck1906 napisał(a):Wyświetl post
Wypowiedź Bońka, z którą zgadzam się w 100%! Mam nadzieję, że Cupiał też wchodzi czasami na portale internetowe...
Z wypowiedzią Bońka można się zgadzać, ale gdybym nie widział na własne oczy jak Unirea gra w LM lub Lech Poznań grający jak niemal równy z równym z każdym przeciwnikiem, po pół roku, mając dokładnie tych samych piłkarzy w składzie w kompromitującym stylu broni się w Brugii, to nie przyznam mu racji.

Mentalność piłkarzy ma wydobyć trener, a nasz trener już tego najwyraźniej nie potrafi. Dał rządzić innym. Co więcej, to o czym mówi Boniek, jak ma się zmienić odpowiedzialność za wyniki w naszym kraju, skoro sam Skorża bierze na siebie winę za porażkę. Brożek nie dostał po dupie, Małecki nie dostał po dupie, Łobodziński nie dostał po dupie itd. To pewnie, byli wdzięczni kumplowi, że nadstawił karku, ale po chwili doszli do wniosku, że oni i tak są bezpieczni, bo ktoś za nich tyłek nadstawi. Oni zdobędą się na "przepraszam" i wszystko wróci do normy.

Boleck napisał(a):Wyświetl post
eye63 pytanie czy sama zmiana trenera zapewni sukcesy, otóż ja uważam, że zwalanie wszystkiego na Skorżę to hipokryzja, ponieważ facet nie dostał kompletnie niczego, czego żądał, Petrescu też miał obiecane wzmocnienia. Trener musi mieć jakieś narzędzia, jakieś wzmocnienia MUSZĄ BYĆ, chyba nie wierzysz w europejskie puchary z Małeckim, Ćwielongiem(ostatnio na topie) jako napastnikami.
Ale jaka to hipokryzja, skoro on sam na siebie wszystko zwala. Sam jest hipokrytą?
Zmiana trenera zmieni coś bądź nie zmieni, ale powoli zaczyna być widać gołym okiem - że brak tej zmiany na pewno nic nie zmieni. Po zdaniu z rekordową ilością użycia wyrazu "zmieni" - do meritum. To, że nie ma w Polsce rozsądnej alternatywy do zastąpienia Skorży, to nie znaczy, że na Zachodzie jej nie ma - a powiem Ci nawet więcej, z pewnością jest, pytanie czy ktoś ją w naszym klubie potrafi znaleźć.
W europejskie puchary wierzę z Marcelo, Głowackim, Alvarezem, Sobolewskim, Jirsakiem, Kirmem, Pa. Brożkiem, Małeckim i nawet Ćwielongiem, a nawet może i z Łobodzińskim i drugim Brożkiem.
Skoro ktoś uwierzył w europejskie puchary z Paduretami, Balanami czy Apostolami - to dlaczego ja mam nie werzyć?

W Wiśle powinny być realizowane dwie strategie - krótkofalowa i długofalowa. Nie jedna zamiast drugiej, tylko obie na raz, bo to właśnie takie ambicje ma podobno nasz klub, aby dominować w lidze przez następne lata.

Aby dominować w lidze i budować markę, trzeba sukcesów, na sukcesy potrzebne jest kilka składników - po pierwsze skład (i tu mamy całkiem niezły, myślę, że faza grupowa LE jest w naszym zasięgu) - po drugie, trener, który ustawi ten skład i osiągnie cele (tu mamy 50% skuteczność na razie, wygrywamy ligę) - po trzecie, rotacja, transfery itd. (tutaj mamy 10% tegio co powinno być, ale patrząc na nazwiska - narzekać nie można do końca - problem jest z wydobyciem potencjału).

Strategię długofalową już wielu na tym forum przedstawiało - w skrócie: baza treningowa, wykwalifikowani trenerzy młodzieżowi, stadion, marketing, czerpanie profitów z własnych wychowanków. Tego praktycznie nie mamy w ogóle, ale sukcesy chcemy odnosić. Więc teraz ważniejsze jest skoncentrowanie się na pierwszej taktyce i wydobyciu z tego co posiadamy maksa. Skorża tego nie gwarantuje, a jak pokazuje przykład Unirei (biedaka) i Twente (klub bogatszy od nas) - trener może bardzo dużo zmienić. Wiadomo, że pewnego poziomu nie przeskoczy (bo to wtedy decyduje kasa, zaplecze itd.), ale dla obecnej Wisły z pewnością nie jest to poziom kompromitującej postawy z Levadią, Legią, Lechem i Cracovią.

I jeszcze edyta do ASa:
As napisał(a):Wyświetl post
I jeden bardzo konkretny, mowiacy wszystko komentarz:
Wystarczyło by dwa razy Boguski lepiej ustawił nogę i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży. Podobnie gdyby sedzia zobaczył ewidnetny faul na Małeckim w meczu z Lehem zaś w meczu z Legią Brożek i Małecki poprawnie ustawili stopę to były by trzy punkty w kazdym z tych spotkań i co i nie było by problemu ze zwalnianiem Skorży
Tak, to wszystko mądre, tylko, że to akurat we wszystkich pięciu pojedynkach sezonu wyszło? Akurat w tych pięciu nie potrafili dostawić nogi? Więc kto wyciągnął jakiekolwiek wnioski? To, że po stracie gola z Cracovią zamiast ruszyć jak Zagłębie na Koronie, to nasi mieli pospuszczane głowy? To ich wina, że nikt ich nie potrafi natchnąć do walki i zmobilizować w takim momencie, że nie mają tego wpojonego? Ja sobie głowy nie dam uciąć, ale wydaje mi się, że od tego jest właśnie trener. Żeby była jasność, nie bronię grajków, ale nie dam sobie wmówić, że taki Kirm jest słaby, bo słabo gra u nas, bo widziałem go na poziomie reprezentacyjnym, gdzie jakoś potrafi grać lepiej. A że tutaj jest ciągle przestawiany przez Małeckiego do spółki z Brożkiem, to cholera wie, może go psycha zżera. I kto powinien przyjść, wziąć za pysk jednego z drugim - jakby nie patrzeć gówniarzy - i powiedzieć im ja tu rządzę i machajcie sobie łapami gdzie indziej, nie lubcie się poza boiskiem, ale na boisku ma być zespół, a nie gwiazdorzy, którym i tak już nic nie wychodzi.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 25.11.2009 o godz. 14:55.