http://plaze.onet.pl/3486,1586447,0,1,artykuly.html "Niestety pracownicy biur podróży rzadko zwracają na to uwagę, dlatego należy zrozumieć pana, który w reklamacji wyżywienia all-inclusive napisał: "Mogłem wziąć soki tylko w dwie ręce".
"Podczas gdy media rozpisywały się przed rokiem o reklamacji klientki, która przeziębiła się w samolocie, bo "ktoś złośliwie otwierał okna", do jednego z biur podróży trafiła skarga rozżalonego klienta, co to "specjalnie zarezerwował miejsce przy oknie, ale to okno się nie otwierało!"