Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3452
Stary 25.11.2009, 09:15
widzisz, Marszałek , to nie jest tak do konca, że niektórzy na tym forum twierdzą, że Skorża w ogóle jest najlepszy. Jest praktycznie w czołówce trenerów w Poslce. Ale o coś zupełnie innego chodzi.

Kazda zmiana trenera w Wiśle, nawet gdyby miał przyjść Benitez, to jest okazja do... kolejnego oszustwa.
- oszukuje sie kibiców, że teraz to już w ogóle salony europejskei przed nami
- oszukuje się samego trenera, obiecując mu gruszki na wierzbie (a to baze treningową, a to transfery, a to wpływ na politykę kadrową klubu)

Niektórzy po pół rolu zaczynają głośno protestować (Petrescu, pierwszy Nawałka)
Inni dają kibicom i właścicelowi do zrozumienia, że brakuje im wykonawców (Skroża grajacy Marcelo w ataku przeciw Tottenhamowi) - swoją droga nie wiem na co liczą? Że właściciel zrozumie? A jak zrozumie to da po sobie poznać, ze zrozumiał?
Inni zaklinają rzeczywistość, że "z takim składem" to i MP zdobedziemy i do LM awansujemy (drugi Nawałka i Kulawik)

Ale nikt, poza Smudą i Kasprem nie wywalczył realnych wzmocnień. Potem się skończyło i od Kaspra trwa.

Do czego zmierzam?
Skoro i tak ma byc oszustwo i nie będzie realnych wzmocnień takich jak chce trener, to po co zmieniać trenera ? Dla "widzimisię" gwiazdek? Dla chwilowej resuscytacji czy galwanizacji trupa?
Ostatnio edytowane przez FraMat : 25.11.2009 o godz. 09:18.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....