QBAS napisał(a):

|
Pozostaje jeszcze tylko droższa opcja zagraniczna i złowienie "drugiego Petrescu", w co nie chce mi się za bardzo wierzyć
|
Moim zdaniem - jeśli już to tylko opcja zagraniczna wchodzi w rachubę bo z pl to będzie tak jak eye63 pisze - chwila szału a potem szatnia zacznie rządzić.
A kogo brać? - tu musi być element ryzyka czyli bardzo dobry piłkarz który niedawno zaczął karierę i będzie chciał się u nas wypromować.Jak widać po Polonii da się coś takiego za nie kosmiczne pieniądze zrobić.
To musi być twardy gość właśnie w stylu Petrescu ale bez takich odpałów jak u Rumuna

- Nasze gwiazdki przy nim to muszą być leszczyki barowe i co ważniejsze, musi mieć taki trener 1906% poparcia u Bossa.
Taki młody wilczek z nazwiskiem daje też coś co u nas będzie najważniejsze - będzie miał o wiele łatwiej by ściągnąć tu w miarę wartościowych zawodników za nie duże pieniądze.
Tym właśnie Dan zbudował potęgę Unirei - U nas był krótko - nie miał kompletnie zaufania a co za tym idzie, jako jedyny, przez ten czas nie dostał złamanego centa na transfery - W Unirei też się nie przelewało ale on tam rządził - wiedział że jak kogoś sprzeda, to za ta kase będzie mógł kupic kogo tylko zapragnie - do tego jak pisałem - konkretne nazwisko przyciąga.Zawodnik jak zna trenera, choćby z kariery piłkarskiej , łatwiej przyjdzie niż do zespołu no name z trenerem no name.
Jeśli nie zagraniczny to wd mnie nie ma sensu w ogóle niczego zmieniać - Odejdzie Maciek, przyjdzie, Rysiek czy Zbyszek - szatnia albo go utemperuje albo zwyczajnie zleje jak to było z Liczką.