To był komplement ;p Ciężko znaleźć inne określenie tego stylu.
Wracając, to grali bardzo dobrze, ale czegoś mi brakuje. Widać, że każdy jest technicznie o poziom zaawansowania wyżej niż polskie gwiazdki, jednak Dan nie preferuje radosnego klepania. Bo to jednak jest zagrożenie stratą, kontrą itp.
Czy w lidze grają w podobny sposób ? I jak to wygląda ze słabeuszami. O ile tacy występują
