|
Ja to mówiłem od dłuższego czasu, nie podoba mi się styl reprezentowany przez Wisłę Macieja Skorży. Wisła Smudy to było to. Może się paru użytkownikom narażę, ale na przykład podobał mi się styl w jakim grały drużyny Stawowego, klepka, pierwsza piłka, kombinacyjna gra. Mamy pod to zawodników a gramy długimi piłkami. Oni się boją grać klepą, kuleje gra bez piłki, nie ma ruchu, porusza się tylko zawodnik przy piłce w wielu okazjach. I dzida do przodu. Skorża się naoglądał liverpoolu, ale jacy tam grają piłkarze - idealni pod taki czysty brytyjski styl z tysiącem wrzutek. Uważam, że Skorża próbuje dopasować piłkarzy do swojej wyśnionej taktyki i dlatego gówno mu z tego wychodzi. Taki styl jest skuteczny, jak się ma odpowiednich wykonawców, jak się ma kogoś w stylu (zachowując odpowiednie proporcje) Croucha, czy chociażby charpagona Matusiaka (chodzi mi o styl gry a nie o formę czy umiejętności), albo napastnika o podobnych walorach co Marcelo, a nie z naszymi liliputami dzida i do przodu, czy też wrzutka wrzutka wrzutka.
W tym momencie jakoś nie widzę trenera, który mógłby zastąpić Skorżę, bo np Stawowego nikt by przy Reymonta nie chciał (mimo, że on w Wiśle zaczynał) a poza nim i Smudą to też nie widziałem ostatnio nikogo, kto by u miał tak nastawić zawodników na kombinacyjną, ładną dla oka grę, ofensywną grę do końca (ale to nie znaczy, że takich trenerów nie ma - ale ja bardziej interesuję się Wisłą niż resztą naszej kopanej). Tak naprawdę wolę Wisłę na 2-3 miejscu ale taką, z której meczu mógłbym wrócić szcześliwy, że dobry mecz był a nie na miejscu pierwszym i dzida do przodu w kółko. Jeżeli jednak Skorża ma zostać to powinien dostać kasę na zakup odpowiednich zawodników, żeby Wisła grała tak jak on tego chce. Nie jestem fanem takiego rozwiązania, ale może być skuteczne.
Poza tą całą dyskusją nt Skorży, to sądzę nasi zawodnicy mają coś z głowami. Szczelą jedną bramkę i już panika, już obrona, byle nie stracić. Kalkulują zamiast grać ofensywnie strzelić jedną, drugą, trzecią i do domu. I nie wiem ile w tym zasługi Skorży, a ile winy w piłkarzach. Ale fakt faktem, nie idzie to w dobrym kierunku.
A największym błędem było zwolnienie Bednarza!
Ostatnio edytowane przez s1mone : 24.11.2009 o godz. 19:51.
|