FraMat napisał(a):

pierwszy lepszy (i jakże wymowny).
Sorry przy okazji, że wraca to samo nazwisko.
Petrescu - Unirea
Petrescu wymienił całą ekipę w ciągu dwóch lat.
Pozbył sie przepłacanych kopaczy - sprowadził srednich wyrobników, ale pracowitych i mających solidne podstawy piłkarskiego rzemiosła.
Właściciel klubu, po pierwszym roku podniósł mu wynagrodzenie sprawiajace, że Dan zarabia 3 razy tyle co najlepsi jego piłkarze i pokazujące, kto jest w klubie najważniejszy.
I odwrotnie:
wszedzie tam, gdzie zmienia sie trenerów jak rekawiczki, nie ma sukcesu
|
problem jest chyba taki, że nie ma w PL klubu w którym by się to udało przeprowadzić, piłkarze zniszczyli by takiego trenera, nie byłoby wyników, aż w końcu kierownictwo się ugnie i trenera wywali, a piłkarze odetchną
