flamengista napisał(a):

|
Wtedy spokojnie zatrudni się po sezonie nowego trenera, a Skorży wygaśnie umowa. W całej tej koncepcji dobre będzie też to, że przetestuje się czy Skorża się czegoś nauczył. I czy umie sobie radzić z narastającą presją.
|
A co ze ściągniętymi przez niego piłkarzami? Jeśli to będą kolejne Jopo bądź Łobo podobne wynalazki, to może być nieciekawie.
Dawanie wolnej ręki w sprawie transferów trenerowi który jest na wylocie to moim skromnym zdaniem skrajna głupota. Przypominam kolegom, że Wisła to nie Real i nie będziemy co pół roku zmieniać składu.