|
Najwyraźniej moi szanowni przedmówcy mają problem z rozumieniem słowa pisanego. Więc przypomnę: napisałem, że to było parę lat temu. Parę lat temu to nie teraz.
A wtedy właśnie utarło się mówić, że Canal+ sprzyja Legii. Jak jest teraz - nie mam pojęcia bo na oglądanie ligi kopanej nie mam czasu. Jak już dorwę się do Canal+, to oglądam Premiership albo hiszpańską.
PS. Co do Japończyka - w Górniku był już napastnik z Japonii, nawet szkolony w specjalnej szkółce w Brazylii. Miał prywatnego sponsora, który opłacał mu pensję i zapewniał służbowe auto. Zniknął równie szybko, jak się pojawił.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|