|
(wywiad z Pepe Ćwielongiem)
- Oczywiście, że powiedział. W każdym meczu mówi, że mamy dużo strzelać. Dzisiaj było widać, że gdy Tomek uderzył, to Cabaj mógł sam wrzucić sobie piłkę do bramki. Brakowało nam strzałów, co tu dużo mówić. Nic nie usprawiedliwia tej porażki.
Ten fragment oddaje rozpacz polskiej ligi w pełnej krasie
PS. Czy Wy czasami nie macie takiego wrażenia jak czasami ja mam ,że w Polsce większość piłkarzy grających w lidze to nie potrzebuje tak na dobrą sprawę trenera ,który nauczył by ich rzeczy wielkich ale wręcz elementarnych... W zasadzie wszyscy trenerzy z zagranicy jacy pracowali w Polsce w wywiadach mówili jedno - praca u podstaw... Czy to był Beenhakker , czy to Petrescu czy Liczka... zawsze ten wątek braków w obszarze podstaw się pojawiał i pojawia. Mnie trochę dziwi ,że wszyscy tak oceniają te mecze z Cracovią , Lechem czy Legią jakby zatracili cały obraz z oczu. ****a podstawy , podstawy jeszcze raz podstawy...
Ostatnio edytowane przez Bronex : 24.11.2009 o godz. 18:05.
|