|
Fornalik przegrał mecze z całą czołówką - z Wisłą, GKS B., Legią i Lechem, więc byłoby to rozwiązanie pt. "zamienił stryjek...". W tym sezonie Ruch gra dobrze, bo zmieniono całkowicie podejście do przygotowan fizycznych - dr Wielkoszyński (albo jakoś tak) jest tutaj rozwiązaniem zagadki "dobrej formy Ruchu Chorzów".
Kafarski - bez przesady, to trener na dorobku, póki co ma dużo szczęścia. Nie ten rozmiar kapelusza.
Ulatowskiego to niemiły gość, chociażby jak "zwalniał" Michniewicza i trzymał nam Gargułę.
Z Probierzem byłoby na odwrót niż za Skorży - często wygrywa ważne mecze, a w spotkaniach o pietruszkę żenada.
Szatałow to jest jakaś alternatywa, ale znając życie to Lech wtopi dwa spotkania i to oni zatrudnią Szatałowa.
|